Witam w nowym roku! Ciąża jak, a teraz pierwsze miesiące z maleństwem tak mnie pochłonęły, że nie znajdywałam czasu na napisanie notek, odpisywanie na wiadomości na wizażu etc. Nie ani chwili dla siebie. Teraz też nie jest super, ale wiadomo przy niemowlaczkach, ruchliwych i pobudzonych jak moje, człowiek nie zawsze znajdzie czas by chwilę odpocząć. Tak więc od listopada siedzę sobie w domu na macierzyńskim, czasami marzę o powrocie do pracy, ale wszyscy mi mówią bym korzystała z urlopu. Mając dość tej monotonności, postanowiłam wrócić do pisania bloga. I tak oto dziś prezentuję recenzję popularnego wśród wizażanek, kamuflażu od Catrice.
Kremowy podkład korygujący o wysokim stopniu krycia. Trwała tekstura idealnie wtapia się w skórę ukrywając wszelkie niedoskonałości. Maskuje popękane naczynka, drobne blizny, przebarwienia oraz plamki. testowany dermatologicznie
Cena: ok 13-14 zł
Pojemność: 3g
Moja opinia
Czego można oczekiwać od kamuflażu, który jest tak tani? Czy rzeczywiście dorównuje kryciu Dermacolowi?
Długo podchodziłam do tego produktu, z resztą za każdym razem gdy zamierzałam go zakupić, półka z kamuflażem świeciła pustkami, ale w końcu go dostałam.
Odcień jaki posiadam to 010 Ivory - najjaśniejszy, odpowiedni dla osób o jasnej cerze - a dostępne są jeszcze dwa ciemniejsze.
Kamuflaż zawarty jest w małym trzy gramowym pojemniczku, na pierwszy rzut oka przypominający opakowanie cieni do oczu. Jego konsystencja przypomina masło. Nie posiada zapachu.
Jak się zachowuje na skórze i czy pokrywa niedoskonałości?
Do tej pory jako korektora używałam podkładu Dermacol. Od kiedy jestem w posiadaniu tego małego cudeńka od Catrice nie potrzebuje już Dermacolu.
Kamuflaż idealnie zakrywa moje "duże" cienie pod oczami, które bardzo ciężko jest zamaskować, a potrzeba go tak niewiele nałożyć. Wszelkie niedoskonałości w postaci blizn, plam, czy krostek również pięknie zakrywa.
Produkt niestety nie jest bez wad...
Przede wszystkim, okropnie wchodzi i podkreśla zmarszczki o których nie miałam pojęcia!
Poza tym konsystencja masełka, powoduje u mnie świecenie się, czyli bez pudru ani rusz.
Mimo to kamuflaż jest moim KWC wśród korektorów.
Jeśli więc potrzebujesz dobre krycia cieni pod oczami, czy też produktu do pokrycia drobnych niedoskonałości, kamuflaż od Catrice spełni Twe oczekiwania i to za niską cenę!
Wygląda ciekawie, czytałam o nim sporo pozytywnych opinii. Aktualnie używam kamuflażu alverde ale chętnie po jego skończe wypróbuję ten :)
OdpowiedzUsuńJa byłam wierna korektorom Maybelline, jednak gdy wycofali te najlepsze ze swojej oferty przeżuciłam się na kamuflarz Catrice. Muszę go jeszcze rozpracować z różnymi kremami, bo póki co na bazie też podkreśla zmarszczki
UsuńCzytałam o nim same dobre opinie, gdy wykończę wszystkie korektory to na pewno go kupię.
OdpowiedzUsuńPolecam, za taką cenę warto. Chodzą plotki, że mają go wycofać, oby to niew była prawda.
Usuńwłaśnie dzisiaj go kupiłam, skusiło mnie wiele pozytywnych opinii.
OdpowiedzUsuńNiedługo wypróbuję :)
Daj znać jak u Ciebie się sprawdza:)
Usuń